Dzień Wszystkich Świętych, msza na cmentarzu, zebrane tłumy ludzi. Wszyscy powtarzają "Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina ... " na co moja malutka wtedy siostra ze łzami w oczach wykrzyczała: "Nie Twoja wina mamusiu, to ich wina!" .

Poprawiła humor nam i innym modlącym się obok. Jeszcze nigdy nie widziałam na cmentarzu tylu uśmiechniętych ludzi.

Super
Super
49
Ha ha
Ha ha
71
Wow
Wow
6
Smutny
Smutny
3
Zły
Zły
2

Naprawdę to wyznanie jest?