Zawsze marzyłam o psie rasy amstaf. Nie jestem jakąś tam "osiedlową dresiarą", po prostu te psy są dla mnie wyjątkowe, subtelne, mądre i bardzo kochające.
Moje marzenie do pewnego stopnia się spełniło. Od 3 lat mam pieska w typie bull. Kocham go bardzo. Jest niezwykły. Cały czas zachowuje się jak szczeniaczek, zna wiele sztuczek, śpi na plecach, rozśmiesza mnie. Waży 25 kg, a mimo to włazi mi na kolana i śpi, zlizuje moje łzy, jest posłuszny, boi się kotów, głośniejszych dźwięków, burzy, wiatru I deszczu. Zawsze daje mi dłużej pospać i towarzyszy mi wszędzie.

Od 3 lat ludzie, którzy mijają mnie na ulicy nie powstrzymują się od przykrych komentarzy. Cały czas słyszę, że to pies morderca, że w nocy odgryzie mi twarz, rękę, nogę, ucho, że jest nieodpowiedzialnie trzymać taką bestię pod dachem...

Wtedy patrzę na jego szeroką mordkę, duże brązowe oczy i cieszę się, że ich nie rozumie.

Super
Super
97
Ha ha
Ha ha
7
Wow
Wow
10
Smutny
Smutny
17
Zły
Zły
8

Więcej rozumie niż nam się wydaje. Tylko, że jest mądrzejszy i nie reaguje- bo po co?

Nie ważne jaki pies ważny jest właściciel to od niego zależy czy pies będzie (rasowym) mordercą czy przyjacielem. Niestety tacy ludzie nie rozumieją że to człowiek jest tą najgroźniejszą istotą na ziemi.

Psy zawsze są mądrzejsze od ludzi. A ci co tak gadają nie rozumieją ile szczęścia potrafi dać jakikolwiek pies albo po prostu zazdroszczą.

No taka jest prawda , ludzie obgadują a prawdy nie znają .