Któregoś razu rozmawiałam przez telefon z moim narzeczonym, który właśnie miał anginę. Jak to chory facet - chciał sobie pomarudzić i powyolbrzymiać. No i zaczęło się: "Ku**a dlaczego ja jestem ciągle chory, zawsze mnie coś łapie, jak nie przeziębienie to katar, połamana noga albo wypadki a teraz kuźwa jakaś pier****na angina. Niedługo pewnie zdechnę" itd.
Chciałam go uspokoić mówiąc: "Nie bój się, złego diabli nie biorą!"
A on na to: "No właśnie, tobie nigdy nic nie jest!". Hmm... no i zamilkłam.

Super
Super
23
Ha ha
Ha ha
79
Wow
Wow
3
Smutny
Smutny
1
Zły
Zły
1

Jechałem tramwajem na uczelnię. Naprzeciwko mnie siedziała dziewczyna, w wieku około 18-19 lat. Nudziło mi się, więc patrzyłem na ludzi wokół i przypadkiem zauważyłem, że ma rozpięty rozporek w spodniach. Chciałem jej to powiedzieć, ale tak aby jej nie zawstydzić. Więc delikatnie stuknąłem stopą w jej stopę. Gdy spojrzała na mnie pytającym wzrokiem, wskazałem palcem na swój rozporek, a potem na nią i uniosłem brwi w znaczący sposób. Ona w jednej chwili zrobiła się czerwona i popatrzyła na mnie z nieskrywanym obrzydzeniem. Potem wstała i udała się na drugi koniec tramwaju.
Zdałem sobie sprawę, że mogła to źle zrozumieć, więc krzyknąłem za nią "MASZ ROZPIĘTY ROZPOREK!". Spowodowało to tylko tyle, że przyspieszyła kroku i teraz już wszyscy wokół patrzyli na mnie podejrzliwie.
Od tego czasu już nie pomagam ludziom w komunikacji miejskiej.

tagi:
Super
Super
10
Ha ha
Ha ha
64
Wow
Wow
5
Smutny
Smutny
3
Zły
Zły
4
12